Szanowni! Nasz przyjaciel, Adam Konski mieszka w Kopenhadze i ma dla nas książki! Może znacie kogoś, kto odpowie na jego apel?
” Wczoraj przywiozłem na przechowanie do mojej piwnicy kilkanaście kas z książkami. Nasza marcowa emigracja w Kopenhadze jest wymierająca i coraz częściej ktoś ma książki, które niestety nikt nie chce odziedziczyć po zmarłych. Pisze to tutaj a nie na priv. bo potrzebujemy jakieś pomysły na transport do Polski. Czy może ktoś zna jakiegoś pracownika transportu co pracuje na trasie Warszawa-Kopenhaga. Jakiś kierowca tira lub busa co mogłby od czasu do czasu zabrać jakieś pudelka z polskimi książkami. Jestem z pokolenia gdzie książek i chleba się nie wyrzuca, wiec boli mnie jeśli te książki by wylądowały na złomowisku.